Pierwsze 10 minut
Trzy dni. Po 8-10 minut. Bez maty za 200 złotych, bez wolnego popołudnia, bez nadrabiania.
Zapisujesz się raz i masz spokój
Nie musisz nic pamiętać ani nigdzie się logować. Przez trzy dni dostajesz ode mnie maila każdego ranka i tyle.
Zapisz się na trzy dni
Zero złotych. Materiały dostajesz mailem 28 września rano.
Jesteś w środku
Za chwilę dostaniesz ode mnie maila z potwierdzeniem. Jeśli go nie widzisz, zajrzyj do zakładki oferty i do spamu, czasem tam ląduje.
28 września rano wysyłam pierwszy trening. Nie musisz nic więcej robić.
Jak wyglądają te trzy dni
Codziennie rano dostajesz maila z jednym treningiem i jedną małą rzeczą do zrobienia w ciągu dnia. Nic więcej.
Dzień pierwszy: 8 minut
Trening, który robisz w piżamie, zanim ktokolwiek czegoś od Ciebie zechce. Plus jedna mała rzecz: woda.
Dzień drugi: 10 minut
Drugi trening i drugi mały nawyk: spacer. Taki, jaki i tak robisz, tylko policzony.
Dzień trzeci: 10 minut
Ostatni trening i oddech. Dzień, w którym zwykle się odpuszcza, więc jest najkrótszy z założenia.
Opuściłaś dzień? Nie robisz następnego razem z poprzednim. Dzień, którego nie było, nie jest długiem. Nie masz mi nic do oddania.
Latami patrzyłam na to samo: kobieta opuszcza jeden dzień, następnego robi podwójnie, trzeciego ma dość i znika. Nie z braku chęci, tylko z poczucia, że jest już do tyłu. Więc tym razem nie ma czego nadrabiać.
Dla kogo to jest
- masz 10-15 minut dziennie, nie godzinę
- zaczynałaś w tym roku kilka razy i za każdym razem odpuszczałaś
- jesteś po porodzie, wszystko jedno czy trzy miesiące, czy trzy lata temu
- chcesz sprawdzić, czy to w ogóle wchodzi w Twój dzień, zanim za cokolwiek zapłacisz
- szukasz planu na trzydzieści dni po czterdzieści minut
- jesteś w ciąży, wtedy zapraszam do FIT MAMA
- lekarz odradził Ci na razie aktywność, wtedy najpierw do niego
Jestem Emilia
Od jedenastu lat pracuję z kobietami nad sylwetką, zdrowiem i głową po ciąży. Sama urodziłam i sama próbowałam wcisnąć swój własny plan treningowy w dzień z niemowlakiem. Nie dało się. Ten sam trening, ta sama ja, i nagle był o dwadzieścia minut za długi na moje życie.
Dlatego to wyzwanie trwa trzy dni, a nie trzydzieści, i dlatego jest za darmo. Chcę, żebyś najpierw sprawdziła, czy to się u Ciebie mieści.
Co piszą dziewczyny
„Powrót do swojej sylwetki i zadbania o siebie stał się dla mnie czymś symbolicznym – odzyskiwaniem siebie.”
„Przy siedzącym 11 godzinnym trybie pracy centymetry pokazały różnicę przed i po, z czego się cieszę.”
„W końcu mam dla siebie te 15 minut, tylko dla mnie.”
To wiadomości od kobiet po moich płatnych programach. Darmowe wyzwanie trwa trzy dni i nie obiecuję po nim metamorfozy.
Pytania, które dostaję najczęściej
Czy to naprawdę jest za darmo?
Tak. Nie podajesz karty i nie ma ukrytej opłaty. Po wyzwaniu opowiem Ci o swoim płatnym programie, ale nie musisz z niego korzystać.
Czy potrzebuję sprzętu?
Nie. Potrzebujesz około metra wolnej podłogi i wygodnych ubrań. Mata się przyda, ale koc też wystarczy.
Jestem świeżo po porodzie. Mogę?
Jeśli minęło mniej niż sześć tygodni albo miałaś cesarskie cięcie, najpierw zapytaj lekarza lub fizjoterapeutki uroginekologicznej. Poza tym trening jest łagodny i krótki.
Co, jeśli opuszczę dzień?
To nic. Robisz kolejny dzień normalnie i nie nadrabiasz poprzedniego. Taka jest zasada tego wyzwania.
Kiedy dostanę materiały?
Mailem, każdego ranka od 28 września. Po zapisie od razu przychodzi potwierdzenie, sprawdź też zakładkę oferty i spam.
Zapisz się na trzy dni
Zero złotych. Materiały dostajesz mailem 28 września rano.
Jesteś w środku
Za chwilę dostaniesz ode mnie maila z potwierdzeniem. Jeśli go nie widzisz, zajrzyj do zakładki oferty i do spamu, czasem tam ląduje.
28 września rano wysyłam pierwszy trening. Nie musisz nic więcej robić.
